Assassination of a High School President (2009)

High school noir-comedy, tak można najzwięźlej opisać ten film. Pomysł: kryminał typu film-noir wsadzić w mury szkoły średniej, okrasić pewną dawką pastiszu wspomnianego gatunku i dodać kilka sprośnych komentarzy i sporo gagów w stylu filmów dla nastolatków. Fajne jest to, że bohaterowie zachowują się jakby byli dorosłymi graczami w jakiejś kryminalnej rozgrywce. Mamy tu famme fatale, zamach, narkotyki, brutalność i reportera szkolnej gazety, próbującego rozwikłać wielką zagadkę. Jeśli chodzi o estetykę i grę aktorów jest całkiem spoko. Zrobiony jest dobrze i jest w pewnym stopniu szalony, a fabuła pokręcona. Jakby tego było mało dyrektora szkoły gra Bruce Willis, a MTV lansuje ten film porównując go do takich tytułów jak Rushmore, The Usual Suspects, Chinatown, Sixteen Candles, czy Fast Times at Ridgemont High. Ale czy film jest spoko?

Nie jest. Jest średni. Troszkę sympatyczny ale średni.

Ogólnie jest to lepszy film typu high school niż ten z Megan Fox, ale dużo gorszy niż wszystkie wspomniane. Porównanie jest bezcelowe, your argument is invalid.

"Nil by Mouth" 1/3+ | "War Zone" 1/3-