Dzień Davida Lyncha

Oczywiście nie mówię o oficjalnym dniu Davida Lyncha (jeśli takowy istnieje), ale o dziwnym zrządzeniu losu, dzięki któremu Pan Lynch trafił dziś we mnie 3 razy! Nazwijmy to pięknym zbiegiem okoliczności.  (najlepsze na końcu)



Oczywiście na początki natarcia Lyncha na moją osobę nie musiałem długo czekać. Już z samego rana, podczas oglądania pięknego odcinka Family Guy’a, skojarzyłem tę japę.

Oczywiście gdy się odezwał, poznałem go po głosie, ale nie mogłem być pewny (Family Guy często robi piękne impersonacje), dopóki nie pojawiły się napisy.

Oczywiście bardzo się cieszyłem (o tak -> :D:D:D). Drugi raz trafił mnie Pan Lynch na gadu gadu, gdy dostałem wiadomość o jego liście do Pana Tuska!!

„Szanowny Panie Premierze,

Niedawno dowiedziałem się, że Miasto Łódź podjęło decyzję o odebraniu Fundacji Sztuki Świata budynku EC1. Ten gmach nasza fundacja odkupiła od Miasta, aby zaadoptować go na działalność kulturalną. Jestem głęboko wstrząśnięty informacją, którą otrzymałem. Czy oznacza ona, że Miasto nie jest zainteresowane stworzeniem Studia Davida Lyncha i że Miasto nie chce dostać szansy na stworzenie jego europejskiej filii dla działań artystycznych? Czy to oznacza, że władze Miasta chcą skrzywdzić polską kulturę i jej rozwój?

Projekt EC1 był iskierką dla całego Miasta Łodzi. Był nadzieją na rozwój i powstawanie kolejnych inwestycji, w tym budynku Franka Gehry’ego. Jego realizacja przyciągnęłaby uwagę nie tylko mieszkańców Łodzi, ale i Polski, a nawet całego świata. Przez ostatnie trzy lata promowałem Łódź na całym świecie. Teraz Prezydent Miasta po prostu wyrzuca mnie. Może to bardzo źle wpłynąć na reputację nie tylko Łodzi, ale całej polskiej kultury. Nie rozumiem, dlaczego praca tak wielu ludzi wykonana przez tyle lat, może zostać zniweczona przez kilka miesięcy. W dodatku przez ten czas nikt z władz Łodzi nawet ze mną nie porozmawiał. A jestem przekonany, że budynek Franka Gehry’ego w Łodzi byłby niezmiernie ważny dla rozwoju miasta, a moje studio przyniosłoby miastu międzynarodową sławę (…).

Piszę, aby poprosić Pana o sprawdzenie, czy działania podejmowane w Łodzi są zgodne ze strategią Pańskiej partii, a także z prawami mieszkańców miasta. Czy zdaje Pan sobie sprawę z faktu, że ponad 10.000 mieszkańców Łodzi w ciągu ostatnich kilku tygodni podpisało petycję skierowaną do Rady Miasta, w której domagało się przywrócenia projektu związanego z Frankiem Gehry’ym? Jednak Rada Miasta (…) nawet jej nie rozpatrzyła. Razem z Markiem Żydowiczem i Festiwalem Plus Camerimage ciężko pracowaliśmy, aby stworzyć z Łodzi nie-powtarzalną stolicę kultury. Przekonaliśmy Franka Gehry’ego, by wziął w tym udział. Nowy Komisarz zniszczył to w ciągu 100 dni.

Wierzyłem w Łódź, wierzyłem we władze miasta. Teraz te władze wyrzucają mnie z budynku, który oficjalnie mi sprzedali. To wszystko ogłaszane jest przez prasę, a nie przez zarząd Fundacji Sztuki Świata. Tak nie postępuje się w krajach cywilizowanych. To sprawia, że martwię się o Polskę. Obawiam się tego, co o tym pomyśli wielu ludzi, w tym moi przyjaciele, których nakłaniam do inwestowania w Polsce. (…)

Wciąż możemy stworzyć coś niesamowitego w Łodzi. Wierzę, że pozytywne zakończenie tej sprawy leży w Pana rękach. Mam nadzieję, że zainterweniuje Pan i naprawi ten absurdalny problem i destrukcyjne zachowanie nowych władz Łodzi. Wierzę, że zechce Pan uratować projekt z korzyścią dla całej Polski”.

wp.pl

Oczywiście na koniec dowiaduję się o przedwczorajszej premierze nowego filmu z serii Lady Dior, napisanego i wyreżyserowanego przez mistrza Davida Lyncha właśnie.

Vodpod videos no longer available.

Oczywiście nie widziałem jeszcze Inland Empire, ale najwyraźniej Lynchowi bardzo spodobało się kręcenie tanimi cyfrówkami. Szkoda.

ps. Zapraszam jeszcze na sąsiedniego bloga, na którym można znaleźć fotorelację z mojego prywatnego spotkania z Davidem na gorącej czekoladzie w Oku Miasta ;) :