tygodniówka#3

28.01-04.02.2011 czyli nowa tygodniówka, a w niej wielkie premiery. Na ekrany kin wchodzą filmy które będą między sobą dzielić najważniejsze nagrody za rok 2010. Już dzisiaj w nocy (24.01) poznaliśmy nominacje do Złotych Malin, a jutro poznamy te najważniejsze nominacje Oscarowe.

Pogorzelisko

Filmem zainteresowałem się gdy w moje ręcę wpadła lista „filmów z 2010 o których pewnie nikt nie słyszał a szkoda”. Poczytałem mówię o! to będzie coś sprawdzam kiedy premiera, a tu niespodzianka premiera już w piątek czyli w najgorszym okresie kiedy to ciężko może mi być wybrać się na film. Jest to dramat francusko-kanadyjskiej produkcji opowiadający o bliźniętach Simon i Jeanne które w ostatniej woli swojej zmarłej matki proszone są  odnalezienie nieznanego im brata oraz ojca który,jak myśleli nie żyje. Dramat rozgrywa się na wielu płaszczyznach. Zarówno dramat rodzinny jak i sytuacja polityczna kraju (Liban) w którym toczy się akcja nie jest sprzyjająca. Film został nagrodzony nagrodą specjalną Festiwalu Filmowego w Wenecji, Nagrodą Festiwalową w Toronto oraz Grand prix Warszawskiego Festiwalu Filmowego.

 

Jak zostać królem

Kolejny bardzo dobry tytuł wita w kinach w tym tygodniu. Mamy tutaj do czynienia z faworytem Oscarowym (7 nominacji do Złotego Globa – jedna wygrana dla Colin Firth za najlepszego aktora w dramacie). Film historyczny, biograficzny przedstawiający decydującą dla przyszłości Anglii postawę księcia Jorku „Bertie”. Film nie jest psychologicznym dramatem, a raczej nieco teatralnym obrazem skupiający się na dialogach kostiumach i scenografii. Dzięki temu zabiegowi możemy raczyć się wirtuozerią języka oraz brytyjskim humorem wszystko to w pięknych wnętrzach i opatrzone świetnymi zdjęciami. Na uwagę zasługuje także obsada. W roli Króla Jerzego Colin Firth, w roli królowej Elżbiety Helena Bonham Carter <3

 

Pewien Dżentelman

Norwegia! A to już dużo mówi o filmie. Jak wiemy Skandynawowie mają swój unikalny styl kręcenia filmów. Komedio-dramat kryminalny opowiada historię Ulrika który po odsiedzeniu wyroku wychodzi na wolność. Tutaj szybko trafia na swojego szefa, który sugeruje mu by rozliczył się z kapusiem. Spotyka także swojego syna który wychował się bez ojca i jego powrót jest dość kłopotliwy dla rodziny jego małżonki która postrzega go przez pryzmat mordercy.

 

Podróże Gulivera 3D

Generalnie jeżeli czytelniku nie masz 15 lat, lub jeżeli nie masz dziecka w tym wieku podaruj sobie tą pozycje. Może i w oryginale byłby ciekawy, ale zapewne dubing zabije ten film który z założenia nie zapowiada się dobrze. Fakt, w obsadzie mamy niezawodnego Jacka Blacka. Który fakt faktem w „Jaja w Tropikach” mógł się podobać jednak przeważająca ilość filmów w których gra to kino familijne, lub typowo dla dzieci a za Guliwera otrzymał jeszcze ciepła nominacje do złotej Maliny. W filmie występuje także Emily Blunt znana z roli w „Diabeł ubiera się u Prady”. Film jest w 3D i opowiada historie Guliwera. To zdanie wystarczyło by za recenzje. Jeżeli nie wiesz kto to Guliweer puść tacie tą reklame.

 

Green Hornett 3D

To już rozrywka trójwymiarowa dla większych dzieci (jednak wydaje mi się że określenie dzieci jest tu kluczowe). Rozkapryszony miejscowy playboy niespodziewanie otrzymuje w spadku majątek fortunę ojca. Szkoda, że nie postanawia go roztrwonić, bo może zobaczylibyśmy na ekranie niezła imprezę. Nasz bohater zamienia się w Nocnego obrońcę obywateli. Posiada supersprzęt, superauto i wszystko super. Robi to oczywiście z wdziękiem nieskoordynowanego dzieciaka co ma przysporzyć salw śmiechu na sali. Pierwowzór postaci pochodzi 1936 roku. Po serii słuchowisk radiowych postać „Zielonego szerszenia” pojawiła się także w serialu oraz w komiksach. Podobnie jak Batman miał Robina, a Jordan miał Pipena tak i tytułowy szerszeń ma pomocnika mistrza sztuk walki Kato. (Ja tam pamiętam Cato z słynnej serii Różowej Pantery z Peterem Sellersem <3). W oryginale (tzn w serialu) role tą powierzono Bruce’owi Lee. W 2006 roku powstał krótkometrażowy film o tym samym tytule (CLIK) a w 2010 roku pełnometrażowy film realizowany najnowszymi technikami spotykanymi w kinach. Osobiście nie piszę się na ten komedio-fantasy-sensacyjny-trójwymiar, chociaż z drugiej strony Cameron Diaz 3D.

 

Ludzie Boga

Grand Prix festiwalu w Cannes. Francuski film docenionego na starym kontynencie reżysera Xaviera Beauvois, powinien zainteresować przede wszystkich miłośników kina francuskiego. Cezary, czyli nagrody Akademii Sztuki i Techniki Filmowej rozdawane będą dopiero za miesiąc, a „Ludzie Boga” nominowani są aż w siedmiu kategoriach i to tych kluczowych. Dramat ten opowiada historię mnichów w górach Maghretu. Życie pośród muzeumanów na skutek incydentu staje się niezwykle ryzykowne i mimo oferty wojska, które chce wyprowadzić ich z zagrożonych terytoriów oni postanawiają zostać. Czy to dobra decyzja. Po paru dniach otrzymują ostrzeżenie od terrorystów. Czy mimo wieloletniej symbiozy z miejscowymi muzeumanami uda im się przetrwać. Historia oparta jest o fakty aczkolwiek wg różnych źródeł oparta lub inspirowana a to niestety często spora różnica.