Kto poprowadzi Oskary?

Oczywiście już dawno wiemy kto, choć prawdopodobnie większość zna tę dwójkę tylko pobieżnie, lub od niedawna. Szybkie przybliżenie sylwetek tej dwójki, dzięki którym możemy się spodziewać show troszeczkę innego niż zazwyczaj. Panie i Panowie, James Frano i Anne Hathaway!

James Franco – Franco, Franco, Franco, James Franco. Wikipedia pisze o nim ‚an American actor, film director, screenwriter, film producer, author, and painter’ więc jest wysoko. I choć też mógłbym tak o sobie napisać, a jego obrazów nie widziałem wcale, to jest osobą o tyle zdolną co ciekawą. Aktorskie pierwsze kroki stawiał w kultowym serialu Freaks & Geeks, by niejako kontynuować w Undeclared. Oba seriale serdecznie polecam, bo choć były szybko skasowane, są bardzo sympatyczne i spoko. Już samo zobaczenie tylu młodych aktorów, którzy teraz są gwiazdami większego formatu, jest awesome. Franco, Franco, Franco… Dał się poznać superszerokiej publiczności we wszystkich częściach Spidermana i od tamtej pory jego kariera rozkwita (‚Milk’, ‚Pineapple Express’ czy koleś w barze w kultowym ‚Kult’), by teraz zostać nominowanym za rolę pierwszoplanową w filmie Danny’ego Boyle’a ‚127 Hours’, którego prawie nikt nie widział. Dobra, fakty już znamy, ale co dalej? Kto to właściwie jest? Otóż Franco lubi robić rzeczy i mimo, że ludzie się z niego nabijają, on lubi robić ich dużo. I robi. Bo może. Niedawno ukończył 12-godzinny film zmontowany z odrzutów, out-take’ów, testów i innych materiałów nakręconych podczas produkcji ‚My Own Private Idaho’ Gusa Van Santa. Sporo, ale można zobaczyć na wystawie kajś w Stanach. Zmierzam jednak do największego kuriozum, mianowicie James Franco, uczy w Columbia College Hollywood przedmiotu o… Jamesie Franco. Przedmiot nazywa się „Master Class: Editing James Franco … With James Franco” i zebrał 12 najlepszych studentów kierunku, żeby nakręcili 30 minutowy dokument z materiałów dostarczonych przez Franco, głównie z jego krótkometrażowych filmów lub innych rzeczy, w których jest James Franco, pod nadzorem i prowadzeniem James’a Franco. This guy is being awesome, or what? Jeszcze jedna pięknostka z najnowszych dziejów James’a. Chłopak kiedyś grał w telenoweli o szpitalu i wczoraj późnym popołudniem ponownie się w niej pojawił, by wpleść ukryte żarciki i odniesienia na temat prowadzenia Oskarów i ‚127 Godzin’. Scena jest piękna i dobrze rokuje dla gali.

Anne Hathaway – jebać Anne Hathaway