tygodniówka#11

Tygodniówka znowu późno, ale dużo tych filmów (a mimo to żaden nie wygląda mocno). Do tego w moim mieście był dzisiaj wczoraj dobry koncert… no i jakoś tak wyszło ^^. Oto jest – tygodniówka#11

Dzień Dobry TV

Biedna wersja „Diabła ubierającego się u Prady”. Nie ma tej klasy aktorów (chociaż fakt, jest Harrison Ford), nie ma tego tempa, nie ma tak wciągającej fabuły. Bogiem tego filmu jest postać Erniego Applebya- śmiałem się naprawdę głośno. W filmie zobaczymy także: Rachele McAdams oraz Diane Keaton. Całość jest sympatyczna, miękka, trochę śmieszna. W sam raz na pierwszy weekend wiosny ^^.

Oczy Julii

Jak dla mnie połączenie oczu i hiszpańśkiego to już za dużo, z drugiej strony to tylko doświadczenia z dzieciństwa więc nie ma co się tym sugerować. Hiszpanie potrafią kręcić dobre filmy – tylko że średnio jestem pewien czy potrafi Guillem Morales, bo to dopiero jego trzecia produkcja. Na uwagę zasługuje Belén Rueda, która zagrała w „Sierocińcu” oraz „W stronę morza”. Jej postać przeczuwa, że śmierć siostry bliźniaczki nie była przypadkowa i postanawia zbadać sprawę na własną rękę. Z czasem podobnie jak jej świętej pamięci siostra także i ona zaczyna tracić wzrok. Były już takie filmy, ale podobno tym razem jest napięcie, jest klimat i co super ważne: nie ma zjawisk niewytłumaczalnych, co jak dla mnie jest jego dużym atutem.

Sucker Punch

Emily Browling – to ona była magnesem, który już dawno temu zwrócił moją uwagę na tą produkcje.  Główna bohaterka Babydoll trafia do zakładu psychiatrycznego, gdzie ma zostać poddana zabiegowi lobotomii. Dziewczyna ucieka w wykreowany w swojej świadomości świat, a tam wcale nie jest lżej. „Playground”, „Świt żywych trupów”, ”300”, „Watchmen” – to tylko niektóre dzieła w dorobku Zacka Snydera. Można oczekiwać: dobrego kina, dopieszczonego detalami, efektownego i zabierającego widza bez reszty w filmową krainę. Produkcja dla świadomych widzów, otwartych na zabawę obrazem i konwencją.

Peryferie

Dramat produkcji rumuńsko-austryjackiej, opowiadający historię kobiety, odsiadującej wyrok więzienia. Kiedy wychodzi na 24 godzinną przepustkę postanawia uciec z kraju. Jednak nim to zrobi, na jej drodze staje: ona sama, a dokładniej przeszłość, z która musi się zmierzyć. Wśród osób które widziały film przemawiają głosy o jego mroczności. Film, którego pomysłodawcą jest – nagrodzony Złotą Palmą w Cannes – Cristian Mungiu, to studium psychologiczne głównej bohaterki (w tej roli Ana Ularu).

Made in Poland

Przemysław Wojcieszek za film „Głośniej od bomba” nominowany był do Złotego Orła, ale także dzięki temu filmowi, szersze grono widzów usłyszało o tym reżyserze. Jego nowe dzieło opowiada o sfrustrowanym siedemnastolatku, który szuka drogi życiowej, w dość radykalny sposób. Ciężko dotrzeć do rzetelnych opinii o filmie, gdyż – jak większość polskich filmów – skrywany jest do ostatniej chwili przez dystrybutora.

Dostałem też taką recenzje tego filmu:

„made in poland to film z dupy, ale może to taki celowy zabieg, bo główny gość jest wkurwiony i chce rozpocząć rewolucje. Szuka ludzi którzy też są wkurwieni! No, a po skończonym filmie jest się wkurwionym, że się taki badziew oglądało”

Hiszpański cyrk

Hiszpańsko-francuska tragikomedia, opowiadająca historię „smutnego klauna” który trafiając do cyrku nie wie nawet, że stoczy tu walkę o piękną, ale niebezpieczną Natalii. Według relacji z internetu, jest to film który nic nie wniesie do naszego życia. Za dużo w nim krwi i absurdu.

Spokój w duszy

Dramat produkcji słowackiej, opowiadający o zagubionym mężczyźnie, który po opuszczeniu więzienia wraca do żony, dzieci, domu. Pozostaje mu jedynie posadzić drzewo i spoko. Niestety mieszka w lesie, dom wybudował mu przyjaciel, który w zamian sypiał z jego żoną, więc tak naprawdę – nie ma nic. Film o poszukiwaniu celu w życiu oraz drogi do szczęścia, kiedy nie ma się wsparcia w podstawowej grupie społecznej, jaką jest rodzina. W produkcji pojawiają się także polskie aspekty, tj. twórcą muzyki jest niezwykle aktywny ostatnio Michał Lorenc, a w rolę jednego z przyjaciół wcielił się Robert Więckiewicz.

Justin Bieber: Never Say Never – jebać Biebera

Los numeros

Polska komedia. Zgodnie z zasadą – nie piszę o polskich komediach, tak długo, aż pojawi się coś dobrego.

________________________________________________________

Filmowy ruchomy POWER RANKING

W przeciągu ostatnich dni widziałem „Battle LA”, „Inside Job”, „Morning Glory”. Battle LA czyli niby strzelają, ale ideologia marines przerasta efekty specjalne, a całość jest nudna. Inside Job dobry dokument, Morning Glory – film który warto zobaczyć w ramach pierwszego weekendu wiosny, bo nie popsuje humoru, przy czym jest sympatyczny i w porywach śmieszny.

1.Czarny łabędź

2.Fighter

3.Jak zostać królem

4.Sala Samobójców

5.Inside Job