tygodniówka#15

Pomyślałem, że wrócę do datowania tygodniówek, żeby nikt nie przeglądał starej, gdy nowa czeka u redaktora naczelnego na zatwierdzenie. Tygodniówka#15 6-12 maj i gitarrra…

Kod Nieśmiertelności (obejrzełem)

Jake Gyllenhaal, Michelle Monaghan oraz Vera Farmiga – całkiem wporzo ekipa. Film reżysera „Moon” to opowieść z pogranicza filmu akcji z niemałą domieszką science fiction. Kpt Stevens dzięki zastosowaniu pewnej przejebanej technologii przenosi się w czasie i przestrzeni przejmując życie osoby, która za 8 minut zginie w skutek wybuchu bomby podłożonej w pociągu w centrum Chicago. Jego zadaniem jest zidentyfikowanie zamachowca, żeby ten nie mógł dokonać następnego zamachu, a nie – jakby się mogło wydawać – niedopuszczenie do tej eksplozji. Nie rozwodzę się nad fabułą, która wydaje się dość ciekawa i zagmatwana. Sztuka polega na tym, aby za nią nadążyć, została bowiem skompresowana w niecałe 90 minut siedzenia w kinie (plus reklamy). Pamiętam „Deja vu” – film był spoko, aż na koniec jeb! Wielka dziura w fabule, film przestaje się trzymać wcześniejszych założeń. Bałem się tego i w tym przypadku… na szczęście film się obronił! Nie ma w nim rozczarowującej końcówki (co nie znaczy wcale, że jest zajebiście zaskakująca).

Woda dla słoni

W filmie Francisa Lawrence (znanego głównie za sprawą Constantine) zobaczymy: Christopha Waltza(!), Reese Witherspoon oraz Roberta Pattinsona, który próbuje zerwać z przyklejonym wizerunkiem wampira. Dramat opowiada historię studenta weterynarii, który rzuca studia i dołącza do goszczącego w mieście cyrku. Decydując się na podróż wraz z nim rozpoczyna spektakl swojego życia i poznaje piękną zamężną Marlenę, w której się (oczywiście) zakochuje. Jest tam też słoń. ŚŁoń jako tytułowa postać tak naprawdę jest słonicą!

Puzzle

Życie jest jak „Puzzle”. Takie właśnie przesłanie towarzyszyło Natalii Smirnoff, dla której film jest debiutem zarówno jako scenarzystki jak i reżyserki. Główna bohaterka- Maria, prowadzi spokojne, rodzinne życie, na przedmieściach Buenos Aires. Nie oczekuje niczego więcej, kiedy niespodziewany prezent jaki otrzymuje, zmienia diametralnie perspektywę z jakiej patrzy na życie.

Miejski Serwis Randkowy

Czesko-słowacki dokument, przedstawiający mieszkańców małego miasteczka i zdeterminowanego burmistrza, który próbuje uratować miasteczko przed wymarciem. W tym celu, stara się ‘zaktywizować’ trzydziestoletnich singli. Hmm.. pomysł o tyle absurdalny, co w przyszłości może okazać się niezastąpiony, bo gdyż podobno cała Europa się starzeje. W tej chwili jednak, nieco komiczne muszą być rozmowy przed kamerą osób postawionych w tak niespotykanej sytuacji.

Tożsamość

„Z filmem Unknown(Tożsamość) nie wiązałem większych nadziei i akurat w tej kwestii się nie zawiodłem. Liam Neeson jako doktor, który traci pamięć w wyniku wypadku. Po kilku dniach nie poznaje go ukochana, pod jego osobowość podszywa się inna osoba, a samego zainteresowanego ktoś chce zabić. Wszystko całkiem zgrabnie opowiedziane z lekko naciąganym finałem. Jeżeli komuś się podobał(a) Taken(Uprowadzona) i chce się po prostu odmóżdżyć w kinowej sali, to jest to film dla niego.” – napisał mój człowiek Pniaq.

Szybcy i wściekli 5

Kolejna część niekończącej się serii, znanej chyba wszystkim. Ponętne kobiety, ciacha i samochody wbijające w fotel (wersja dla pań) /dupy, koksy, fury (wersja dla panów) = twarde klimaty! A to wszystko w chaotycznym, imitującym dynamizm wydaniu. Całe szczęście, że twórcy nie wpadli na pomysł by pokazać nam Vina Diesela i resztę bandy w 3D (bo ostatnio popularna stała się polityka: obojętniecow3d).

Oni szli Szarymi Szeregami

Polski dokument fabularyzowany. W roli głównej – widziany ostatnio w „Los numeros” – Lesław Żurek. Opowieść o harcerzach ZHP i ich patriotycznych akcjach podczas II Wojny Światowej. W filmie swoje historie opowiadają między innymi żyjący bohaterowie tamtych zdarzeń, biorący czynny udział w akcjach sabotażowych polskiego podziemia.

Jaskinia zapomnianych snów

Reżyser Werner Herzog zabiera nas w głąb odkrytej w 1994 roku jaskini Chauvet, pełnej (podobno 447) malowideł ściennych, które w nienaruszonym stanie przetrwały około 30 tysięcy lat. Jest to pierwszy artystyczny dokument nakręcony w technice 3D (i nie jestem pewien czy jest to powód do radości..).

Gnomeo i Julia (obejrzałem)

OOoo nuda! Miało być śmiesznie, a nie było (czuje się oszukany). Bajka dla dziesięciolatków. Szczęśliwie dystrybutor posłał także kopie analogowe, więc jeżeli już musisz zobaczyć tą bajkę – nie wybieraj 3D, bo tam naprawdę nic nie ma!

________________________________________________________

Filmowy ruchomy POWER RANKING

Thor 3D! Byłem na nim w sobotę, w IMAXie i powtórzę zarzuty, który pojawiły się w komentarzach (a na których temat także wypowiadali się inni redaktorzy EWTO): po kiego … w 3D !? Film sam w sobie – całkiem niezły, w/na IMAXie okulary nie przeszkadzały, aż tak jakby to było w zwykłych kinach, jednak po co dopłacać za coś czego nie ma? Gnomeo i Julia 3D w tym wypadku było to kino salowe i okulary, które strasznie wbijały mi się w skronie. Możliwe, że to z nudów, bo film/bajka strasznie mnie zawiodła. Jeżeli jednak ktoś musi to zobaczyć – są dostępne kopie Gnomeo i Julia 35mm (czyli analogowe) – uff. Widziałem jeszcze Kod Nieśmiertelności – opisałem wyżej.

Oto najnowszy POWER RANKING najsłabszy od początku istnienia tygodniówki!

1. Sala Samobójców

2. Kod Nieśmiertelności – new

3. Limitless

4. Thor 3D – new

5. Oczy Julii